Joe Abercrombie to fantasy dla ludzi zmęczonych „wybrańcami”
Są autorzy fantasy, którzy piszą o bohaterach ratujących świat. Są też tacy, którzy pokazują, że świat zwykle mieli bohaterów na pył. Do tej drugiej grupy należy Joe Abercrombie.
Brytyjski autor stał się jednym z najważniejszych twórców nurtu grimdark fantasy – brutalnego, cynicznego i boleśnie ludzkiego odłamu fantastyki. W jego książkach wojna jest chaosem, polityka farsą, a bohaterowie częściej próbują po prostu przetrwać niż zmienić świat na lepsze.
To właśnie dlatego czytelnicy tak często porównują Abercrombiego do George R. R. Martin czy Sapkowskiego. Nie chodzi wyłącznie o brutalność. Chodzi o sposób pisania postaci – moralnie szarych, pełnych wad, ale przez to niezwykle prawdziwych. Jego bohaterów łączy jedno – wszyscy są ułomni, a sam Abercrombie ma niezwykły talent do pokazywania tego, że zwykle obie strony konfliktów robią rzeczy zwyczajnie złe.
Co wyróżnia jego książki?
- moralnie szare postacie,
- bohaterowie z licznymi wadami,
- dialogi – mocne, czasem dowcipne,
- brutalizm,
- dekonstrukcja tropów fantasy.
Dlaczego czytelnicy tak kochają Gloktę?
Jedną z najbardziej kultowych postaci uniwersum pozostaje Sand dan Glokta – były szermierz, dziś okaleczony inkwizytor. To bohater, który właściwie nie powinien działać na papierze:
- cyniczny,
- okrutny,
- zgorzkniały,
- fizycznie zniszczony.
A jednak dla wielu czytelników to właśnie Glokta staje się najlepszą postacią całego cyklu. Powód jest prosty – Abercrombie mistrzowsko pokazuje jego wewnętrzne monologi, inteligencję i brutalne poczucie humoru.
Są trylogie, powieści samodzielne, opowiadania i pytanie, jak to ugryźć. Oczywiście kolejność czytania ma kilka wariantów, ale niżej opiszemy sobie podstawowy wariant.
Joe Abercrombie – kolejność czytania wszystkich książek
Prostym wyborem jest czytanie książek według kolejności publikacji. To wtedy najlepiej działają:
- rozwój świata,
- powracające postacie,
- polityczne konsekwencje wydarzeń,
- easter eggi i nawiązania.
Trylogia „Pierwsze Prawo” – od tego zacznij
To fundament całego uniwersum.
„Ostrze”
Pierwszy tom bywa dla części czytelników wymagający. Abercrombie bardziej buduje postacie i świat niż pędzi z fabułą. Jeżeli jednak dasz tej książce czas, satysfakcja i frajda powinna być ogromna. Poznajemy tutaj:
- Logena Dziewięciopalcego,
- Gloktę,
- Jezala dan Luthara,
- Bayaza.
To właśnie oni definiują klimat całej serii.
„Nim zawisną”
Drugi tom mocno przyspiesza. Relacje między bohaterami zaczynają pracować pełną parą, a świat robi się znacznie brutalniejszy.
„Ostateczny argument”
Finał trylogii pokazuje, że Abercrombie bardzo świadomie igra z oczekiwaniami czytelnika fantasy. I nie, nie każdy dostaje to, na co zasłużył.
Powieści samodzielne – najlepszy etap całego uniwersum?
Dla wielu fanów właśnie tutaj Abercrombie osiąga szczyt formy. Ja tam się nie zgadzam : D Dla mnie trylogia Ostrza jest zdecydowanie lepsza niż np. „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”.
„Zemsta najlepiej smakuje na zimno”
Historia zemsty z anturażem, który przypomina rozbitą Italię.
„Bohaterowie”
Powieść wojenna osadzona praktycznie wokół jednej wielkiej bitwy.
Abercrombie pokazuje tutaj absurd wojny lepiej niż większość współczesnych autorów fantasy. To książka bardziej o zmęczeniu, chaosie i ludzkiej głupocie niż o heroizmie.
„Czerwona kraina”
Najbardziej „westernowa” książka autora.
Mniej epicka, bardziej kameralna, ale świetnie pokazująca, jak elastyczne jest to uniwersum.
„Ostre końce”
Zbiór opowiadań, który najlepiej czytać dopiero po wcześniejszych książkach. Wiele historii mocno korzysta z kontekstu całego świata.
„Epoka obłędu” – nowa era świata
Kolejna trylogia dzieje się wiele lat później i pokazuje świat stojący u progu przemysłowej rewolucji.
„Szczypta nienawiści”
Nowi bohaterowie, nowe konflikty, ale stare problemy:
- władza,
- przemoc,
- manipulacja,
- nierówności społeczne.
„Kłopotliwy pokój”
Abercrombie coraz mocniej wchodzi tutaj w politykę i społeczne napięcia.
„Mądrość tłumu”
Finał trylogii mocno skręca w stronę rewolucji, populizmu i tłumu jako siły niszczącej wszystko wokół.
To fantasy bardzo mocno komentujące współczesny świat.
Najlepsza kolejność czytania Joe Abercrombiego
Jeżeli chcesz przejść całe uniwersum w najlepszy możliwy sposób, czytaj tak:
- „Ostrze”
- „Nim zawisną”
- „Ostateczny argument”
- „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”
- „Bohaterowie”
- „Czerwona kraina”
- „Ostre końce”
- „Szczypta nienawiści”
- „Kłopotliwy pokój”
- „Mądrość tłumu”
Ta kolejność daje:
- najlepszy rozwój świata,
- największy emocjonalny payoff,
- pełny kontekst polityczny i fabularny,
- największą satysfakcję z powracających postaci.
Czy trzeba czytać wszystkie książki?
Nie.
Ale warto wiedzieć, czego szukasz.
Jeśli chcesz tylko sprawdzić autora
Zacznij od „Ostrza”. Jeśli interesuje cię bardziej polityczne fantasy, najmocniej siądzie ci „Epoka Obłędu”.
„Morze Drzazg” – osobna seria Joe Abercrombiego
Wiele osób myli tę serię z uniwersum „Pierwszego Prawa”, ale to zupełnie osobny świat.
Cykl składa się z:
- „Pół króla”,
- „Pół świata”,
- „Pół wojny”.
Czym różni się od „Pierwszego Prawa”?
- jest bardziej młodzieżowy,
- ma prostszy próg wejścia,
- mocniej inspiruje się klimatami nordyckimi,
- jest mniej brutalny i cyniczny.
To dobra opcja dla osób, które chcą sprawdzić styl Abercrombiego bez wchodzenia od razu w cięższy grimdark.
Od czego zacząć Joe Abercrombiego, jeśli lubisz…
Brutalne fantasy
- „Pierwsze Prawo”
Szybkie tempo i zemstę
- „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”
Polityczne gry i rewolucje
- „Epoka Obłędu”
Młodzieżową fantastykę
- „Morze Drzazg”
„Wiedźmina”
Jest spora szansa, że Abercrombie bardzo ci podejdzie. Szczególnie jeśli lubisz:
- cyniczny humor,
- moralną szarość,
- bohaterów dalekich od ideału.
Dlaczego Joe Abercrombie jest tak ważny dla współczesnego fantasy?
Abercrombie trafił w moment, w którym wielu czytelników było już zmęczonych klasycznym heroic fantasy.
Zamiast kolejnej historii o ratowaniu świata dostaliśmy:
- brutalny realizm,
- polityczny cynizm,
- bohaterów pełnych wad,
- świat, który nie nagradza dobra.
I właśnie dlatego jego książki tak mocno wpłynęły na współczesny grimdark fantasy.
To fantasy, które bardziej pyta:
„Jak człowiek zachowuje się pod presją?”
niż:
„Jak uratować świat?”
FAQ – Joe Abercrombie
Czy trzeba czytać książki po kolei?
Tak. Da się czytać część powieści osobno, ale największą satysfakcję daje kolejność publikacji.
Czy „Morze Drzazg” jest powiązane z „Pierwszym Prawem”?
Nie. To osobne uniwersum.
Która książka Abercrombiego jest najlepsza?
Najczęściej wymieniane przez fanów:
- „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”,
- „Bohaterowie”,
- „Ostateczny argument”.
Czy Joe Abercrombie nadal pisze?
Tak. Autor pozostaje jednym z najaktywniejszych i najpopularniejszych współczesnych twórców fantasy.
Czy książki Abercrombiego są podobne do „Wiedźmina”?
Pod pewnymi względami tak:
- moralna szarość,
- brutalność,
- cyniczny humor,
- niejednoznaczni bohaterowie.
Abercrombie jest jednak zwykle bardziej brutalny i mniej romantyczny od Sapka.
Joe Abercrombie – fantasy, które zostaje z czytelnikiem
Książki Joe Abercrombiego nie są eskapistyczną baśnią o bohaterach ratujących świat. To historie o ludziach próbujących przetrwać w rzeczywistości pełnej przemocy, polityki i własnych słabości.
I właśnie dlatego tak dobrze działają.
Bo nawet jeśli świat Abercrombiego jest brutalny, jego bohaterowie wydają się zaskakująco prawdziwi.