Są konwenty, na które jedzie się dla nazwiska na plakacie. Są takie, na które jedzie się dla znajomych. I są takie jak Jagacon, gdzie po dwóch godzinach orientujesz się, że jedno i drugie zlało się w całość, a Ty siedzisz w korytarzu Miejskiego Centrum Kultury z kubkiem kawy i tłumaczysz komuś zupełnie obcemu, dlaczego twardy system magiczny nie jest wcale wrogiem tajemnicy.
Świętokrzyski Konwent Fantastyki Jagacon 2026 odbędzie się od 28 do 30 sierpnia 2026 roku w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej przy ulicy Juliusza Słowackiego 25. Tegoroczne hasło przewodnie to postapokalipsa, a organizatorzy witają uczestników jako Wybawieńców i Dziedziców Bunkrów, co w mieście z jedną z największych zachowanych sieci schronów w Polsce brzmi mniej metaforycznie, niż mogłoby się wydawać.

Będę tam. Prowadzę dwie prelekcje i spotkanie autorskie, o czym za chwilę, ale zanim przejdę do własnego podwórka, chcę Wam po prostu rozpisać ten konwent od podszewki. Bo program tegorocznej edycji jest gęsty do granic przyzwoitości i naprawdę łatwo przegapić coś, na co potem będziecie żałować.

Jagacon 2026 w pigułce: termin, miejsce, bilety

Zacznijmy od rzeczy, które trzeba wiedzieć, zanim zaczniecie układać plan weekendu.
Termin: 28 do 30 sierpnia 2026 (piątek, sobota, niedziela).
Miejsce: Miejskie Centrum Kultury im. Leopolda Staffa, ul. Juliusza Słowackiego 25, 26-110 Skarżysko-Kamienna.
Organizatorzy: Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej oraz Michał Pajek Kuferek, przy partnerstwie Zespołu Szkół Technicznych im. Armii Krajowej.
Godziny są rozpisane tak, żeby dało się przyjechać po pracy:

Ile kosztują bilety na Jagacon 2026

Ceny obowiązujące do 27 sierpnia 2026, każda powiększona o opłatę serwisową doliczaną przy zakupie online:
Karnet na całość (28 do 30.08): 85 zł

Piątek: 40 zł

Sobota: 50 zł
Niedziela: 40 zł

Akredytację można kupić przez stronę MCK albo na miejscu w kasie biletowej, gotówką lub kartą. Powiem szczerze: przy tej liczbie atrakcji karnet weekendowy to jedna z uczciwszych propozycji na polskim rynku konwentowym. Za cenę dwóch biletów do kina i pizzy dostajecie trzy dni programu na kilku salach równocześnie.

Nocleg dla przyjezdnych na Jagacon

Darmowy sleep room czeka w Zespole Szkół Technicznych przy Al. Tysiąclecia 22, jakieś pięćdziesiąt metrów od budynku konwentu. Do dyspozycji uczestników są trzy kabiny prysznicowe, a karimatę, materac albo śpiwór trzeba przywieźć własne. Meldowanie od 13:00 w piątek, po wcześniejszym odbiorze opaski na akredytacji. Teren sleep roomu trzeba opuścić najpóźniej w niedzielę o 16:00.
Dodam od siebie coś, co wielu debiutantów konwentowych zaskakuje: pięćdziesiąt metrów to naprawdę pięćdziesiąt metrów. Nie trzeba planować taksówek, nie trzeba szukać hotelu, nie trzeba liczyć, czy zdążycie na ostatni autobus. Wyjmujecie śpiwór, przechodzicie przez ulicę, śpicie.

Postapokalipsa, czyli dlaczego akurat Skarżysko

Motyw przewodni edycji nie jest przypadkowy i to jest chyba najładniejsza rzecz w tym konwencie. Skarżysko-Kamienna ma jedną z największych zachowanych sieci schronów w kraju, a organizatorzy zamiast udawać, że tego nie ma, zrobili z tego oś całego wydarzenia.
W niedzielę o 11:00 rusza spacer historyczny po schronach osiedla Milica. Dwie godziny, start od schronu w MCK, meta w Szkole Podstawowej nr 5, przewodnikiem i gawędziarzem jest Paweł Rzuchowski.

Dla mnie osobiście to jeden z najciekawszych punktów całego programu, bo to moment, w którym konwentowa fikcja i lokalna historia przestają być osobnymi rzeczami.

Do tego dochodzi postapokaliptyczna wioska przygotowana przez Nuclear Custom, ekipę, która zajmuje się postapo jako stylem życia i sztuką, a nie jednorazową dekoracją. Obok stanie atelier fotograficzne klubu ZOOM działającego przy MCK. Fotografowie rozstawią małe studio, w którym uwiecznicie cosplay albo pozowanie w scenerii wioski. Wszystko za darmo, a dysk ze zdjęciami trafi później na fanpage konwentu.

Goście specjalni Jagaconu 2026

Tegoroczna lista gości jest, delikatnie mówiąc, mocna. Osiem nazwisk, każde z innej półki, każde z konkretnym punktem programu.
Andrzej Pilipiuk

Archeolog z wykształcenia, laureat Nagrody imienia Janusza A. Zajdla, autor tak wielu książek, że sam ich pewnie nie policzy. Najbardziej znany z cyklu o Jakubie Wędrowyczu, bimbrowniku i egzorcyście ze Starego Majdanu, ale też z opowieści o kuzynkach Kruszewskich, o alchemiku Michale Sędziwoju, o Pawle Skórzewskim i Robercie Stormie. Na stronie konwentu Pilipiuk przedstawia się sam, cytatem, w którym nazywa siebie wyjątkowym leniem i nieukiem pokazywanym publiczności jako odstraszający przykład. Jeśli to Wasz pierwszy kontakt z jego poczuciem humoru, to macie przedsmak tego, czego się spodziewać na sali.

Gdzie go szukać: sobota 12:00, spotkanie autorskie na scenie, a godzinę później, o 13:00, prelekcja „Wielkie projekty inżynieryjne” o tym, jak ludzkość próbowała ujarzmić własną planetę, łącząc morza, przebijając góry i nawadniając pustynie. Zazwyczaj się nie udawało. Czasem udawało się aż za bardzo.

Michał Gołkowski

Lingwista, tłumacz symultaniczny, miłośnik historii wojskowości i antropologii kultury. Zwany najszybszym piórem polskiej fantastyki, bo od debiutu w 2013 roku wydaje po dwie, trzy książki rocznie, przechodząc od tematyki wojennej przez thriller psychologiczny i grozę po krwiste fantasy. Od pewnego czasu zaangażowany także w prace dwóch spółek gamedevowych, Sylen Studio i Red Square Games, które robią gry na podstawie jego twórczości.

To również prelegent z tych, którzy potrafią bez zająknięcia poprowadzić godzinny wykład właściwie o czymkolwiek, od formowania się organizacji przestępczych w okresie poradzieckim po techniki oblężnicze starożytnego Babilonu.
Gdzie go szukać: sobota 17:00, spotkanie autorskie na scenie, prowadzi Łukasz Bilski.

Jarosław Dobrowolski

Autor cyklu „Krwiopijca”, którego pierwszy tom promował swego czasu na Jagaconie w Chęcinach. Do tego mieszanka horroru, fantasy i dzikiego zachodu w „Dziwnym zachodzie”, sci-fi w „Mecha Fiction: Epizod 1” oraz międzywojenny thriller warszawski „Zły Samarytanin”. Pisze mrocznie, ale z ciętym humorem i wyraźnym komentarzem do współczesności.
Gdzie go szukać: sobota 18:00, scena, prelekcja „Co nas nie zabije… pewnie nie miało macek” o trylogii apokaliptycznej Johna Carpentera i o tym, ile Lovecrafta siedzi w „Coś”, „Księciu ciemności” i „W paszczy szaleństwa”.

Iwona Serej

Zawodowo analityczka HR, prywatnie kociara, graczka i pisarka łącząca fantastykę, kryminał i romans. W 2025 roku ukazały się jej dwie powieści, debiutanckie „Serce pochowane na drzewie” oraz „Sabat kocich wiedźm”, a ich kontynuacje mają wyjść w 2026. Krótką formą debiutowała w antologii „Powroty”, publikowała też w antologiach „Tu był las” i „Stała po kostki w zapachu ryb” oraz w magazynie „Histeria”. Ma, jak sama przyznaje, obsesję na punkcie zombie i postapo, więc trafiła na tę edycję idealnie.
Gdzie jej szukać: niedziela 12:00, prelekcja o książkowych wizjach upadku świata poza samymi zombie, a o 13:00 spotkanie autorskie.

Łukasz Rzadkowski

Bloger, recenzent, muzyk i kolekcjoner wszystkiego, co dotyczy żywych trupów, od komiksów po dziwne rzeczy, których lepiej nie opisywać. Założyciel portalu iminfected.pl. Z zawodu krupier, prywatnie basista i perkusista grający muzykę zbyt ciężką dla większości społeczeństwa. Urodzony w Halloween, w roku premiery „Martwicy mózgu” Petera Jacksona, co jest jednym z tych biogramów, które piszą się same.
Gdzie go szukać: piątek 21:00, scena, „Czy z horroru można się śmiać”, oraz sobota 20:00, „Zombi, o tym co było, jest i będzie”.

Olga Niziołek

Pisarka i tłumaczka z niderlandzkiego oraz angielskiego, autorka kilkudziesięciu przekładów, członkini Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury. Dwukrotnie nominowana do Nagrody Zajdla, za debiutancką powieść „Dzieci jednej pajęczycy” oraz za opowiadanie „Sześć wskazówek, jak biegać w ciemnościach”. Deklaruje słabość do książek nieoczywistych, lekko psychodelicznych i niespecjalnie optymistycznych.
Gdzie jej szukać: sobota 20:00, warsztaty tłumaczenia komiksów, gdzie na prawdziwych przykładach będziecie kombinować, jak przetłumaczyć nieprzetłumaczalne i zmieścić to w ciasnym dymku. Uwaga, warsztaty są otwarte także dla osób bez znajomości języków obcych. W niedzielę o 11:00 spotkanie autorskie na scenie.

Zbigniew Brzeziński

Stały współpracownik kieleckiego magazynu „Projektor”, członek Rady Programowej Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej i The Tolkien Society, autor kilkuset artykułów, recenzji i felietonów. Wydał zbiory „Drolerie” i „Świadomość wieczności”, opowieść „Łzy planet utraconych” oraz audiobook „Czasem idzie się przed sobą”, poświęcony osobom neuroróżnorodnym i zrealizowany z Fundacją Zaczytani.org, Stowarzyszeniem JiM i Ernst & Young. W Kielcach współorganizuje Dni Czytania Tolkiena oraz Dzień Polskiej Fantastyki Naukowej. Urodzony w Skarżysku-Kamiennej, więc gra u siebie.

Gdzie go szukać: piątek 20:00, scena, „Wyimaginowane pojedynki gigantów: Hal Foster kontra J.R.R. Tolkien”, czyli inspirowane „Żywotami równoległymi” Plutarcha zestawienie dwóch rówieśników z rocznika 1892, których nigdy nie połączyła znajomość, ale połączyło zamiłowanie do legend arturiańskich. Brzeziński poprowadzi też wprowadzenie i rozmowę wokół pokazu filmu „Intersection”.

Piotr Tango, czyli ja

Skoro piszę to na własnym blogu, wypada się przedstawić uczciwie. Debiutowałem w „Nowej Fantastyce”. Na co dzień prowadzę projekty marketingowe i w pewnym momencie uznałem, że skoro znam się na tym zawodowo, to warto wykorzystać tę wiedzę do porządnego, świadomego debiutu w selfpublishingu. Efektem są „Kłamstwa szklanych wież”, kryminał fantasy, który miał premierę w maju 2026 roku i za który najczęściej dostaję komplementy w trzech kategoriach: oryginalny świat, spójna magia i okładka. Na Jagaconie mam trzy punkty i przyznam bez fałszywej skromności, że cieszę się na każdy z nich osobno.
Moje punkty programu:

Piątek, 16:00, scena: „Na cholerę ci zamek? Klucz do budowy wiarygodnych światów fantasy”
To prelekcja, którą pisałem z myślą o trzech grupach naraz: o pisarzach, o Mistrzach Gry i o ludziach z gamedevu. Punkt wyjścia jest prosty i trochę złośliwy. Bardzo wiele fantastycznych światów wygląda ładnie na mapie, a rozpada się przy pierwszym pytaniu „to skąd oni biorą jedzenie”. Zamek stoi, bo w fantasy zamki stoją. Miasto jest w tym miejscu, bo ładnie wypadło w kompozycji.
Będziemy rozmawiać o tym, jak i po co budować immersję, na co uważać przy projektowaniu świata i jakimi metodami osiągnąć strukturę, która nie tylko trzyma się kupy, ale też realnie pracuje na potrzeby narracji. Spójność, systemy magiczne, logika osadnictwa, sposób, w jaki świat odpowiada na działania bohaterów. Chodzi o to, żeby wyjść z sali z konkretnymi narzędziami, a nie z poczuciem, że worldbuilding to sztuka dla wtajemniczonych.

Piątek, 18:00, scena: spotkanie autorskie

Dwie godziny później siadam do rozmowy o „Kłamstwach szklanych wież”, o drodze od debiutu w „Nowej Fantastyce” do własnego wydawnictwa i o tym, co się dzieje, kiedy marketingowiec postanawia potraktować własną książkę jak projekt, a nie jak loterię. Będzie też o podcaście i o tym, dlaczego rozmowy o rzemiośle są dla mnie ciekawsze niż rozmowy o inspiracjach.
Jeśli macie ochotę pogadać o self publishingu bez lukru, o kosztach, o okładkach i o tym, co naprawdę działa w promocji debiutu, to jest ten moment. Pytania z sali są mile widziane, także te niewygodne.

Sobota, 10:00, scena: „Magia twarda, magia mientka, magia al dente?”

Moja ulubiona. Porozmawiamy o budowaniu systemów magicznych, o tym, czego uczy nas Sanderson, a czego Tolkien, i dlaczego to wcale nie są sprzeczne szkoły, tylko dwa różne narzędzia do dwóch różnych zadań. Twarda magia daje satysfakcję z rozwiązywania problemów, miękka daje grozę i cud. Sztuka polega na tym, żeby wiedzieć, którą wybieracie i po co.
Obiecuję, że po prelekcji wyczarujecie taką magię, że z wrażenia Gandalf Biały zmieni się w Gandalfa Różowego.
Sobota o dziesiątej rano po piątkowej nocy konwentowej to wyzwanie, wiem. Przynieście kawę, ja przyniosę resztę.

Program Jagacon 2026 dzień po dniu

Program idzie równolegle na kilku salach, więc poniżej wybieram to, co uważam za najbardziej wyraziste. Pełny rozkład znajdziecie na stronie konwentu, a organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian.

Piątek, 28 sierpnia na Jagaconie

Oficjalne otwarcie o 15:00 na scenie, z udziałem dyrekcji MCK, koordynatora głównego i przedstawicieli miasta. Równolegle rusza Karczma RPG, prelekcja otwierająca blok gier fabularnych, prowadzona przez Artura „SySCR” Jeziorskiego. To dobre miejsce dla każdego, kto chciałby zagrać w erpega, ale nie wie, jak zacząć.

Dalej scena idzie tak: 16:00 mój worldbuilding, 17:00 tradycyjny konkurs na najlepszy strój czarownicy prowadzony przez Zbója Szydło, 18:00 spotkanie autorskie ze mną, 19:00 „Apokalipsa po słowiańsku” Krzysztofa „Dziadka Szydło” Majchra, 20:00 pojedynek Foster kontra Tolkien w wykonaniu Zbigniewa Brzezińskiego, 21:00 Łukasz Rzadkowski o śmiechu w horrorze.

Na sali prelekcyjnej tego samego dnia: „Apokalipsa w fantasy” Dominika Śniocha o 17:00, o 18:00 Nikoletta „k.iramisu” Wolak o technikach krawieckich w cosplayu, o 19:00 Anna „Ancymon” Daszewska z prelekcją „Fantastyczni dziennikarze kontra rzeczywistość” o tym, co robi dziennikarz, kiedy za rogiem mieszka smok, a o 20:00 Paulina Wójcik z „Ogonkowego świata” obala mity o zwierzętach.

W bloku manga i anime piątek otwiera Aleksandra „GalaxyCurious” Górecka opowieścią o Soniku od Archie Comics, fenomenie zabitym przez prawa autorskie, potem jest Anime Trivia, o 17:00 relacja z podróży do Korei Południowej, o 19:00 klasyczny konkurs openingów i endingów, a o 20:00 prelekcja o tym, czemu gry gacha to zło, w które i tak wszyscy gramy.

Do tego w piątek: pokaz „Intersection”, polskiego sci-fi w reżyserii Adama Nowaka, o 17:00, oraz kinowy pokaz „Mad Max: Na drodze gniewu” o 20:00. Tylko tego dnia działa też strefa NERF przygotowana przez ekipę Dart Battle, więc jeśli chcecie sobie postrzelać, planujcie piątek.
Sobota, 29 sierpnia

Najgęstszy dzień. Scena: 10:00 moja magia twarda i miękka, 11:00 Ernest Nowak z prelekcją o Uruku z Cape Dun jako figurze władcy w świecie Gothic 3 wraz z implikacjami pedagogicznymi (tak, to jest dokładnie tak dobre, jak brzmi), 12:00 i 13:00 blok Pilipiuka, 15:00 „Przystanek Czarnobyl” Oskara „Krzaka” Bentlejewskiego o urbeksie i Strefie Wykluczenia z perspektywy własnych wypraw, 16:00 Wojciech Zarosa z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego o wielkich epidemiach średniowiecza, 17:00 Gołkowski, 18:00 Dobrowolski o Carpenterze, 19:00 Łukasz „Prezes” Bilski o obliczach magii w literaturze, komiksie i filmie, 20:00 Rzadkowski o zombie, a na koniec o 21:00 panel „Cinematic VS Cinema” o różnicach między pracą przy filmie a pracą przy cutscenkach w grach, z udziałem Michała Danielewicza, Nikolaya Malovskyiego, Kornela Danielewicza i Kamila Bernatka.

Sala prelekcyjna nie odpuszcza: Vinga o prawach magii według Sandersona (10:00) i o fenomenie seryjnego zabójcy (15:00), zaawansowane techniki dla Mistrzów Gry (11:00), Aleksandra Skulska o układaniu kostki Rubika metodą LBL (12:00), Maciej Hetmańczyk o OSR i o tym, czy warto grać według zasad sprzed pięćdziesięciu lat (13:00), Łukasz Wójcik z bardzo ciekawą reinterpretacją „Xavrasa Wyżryna” Dukaja jako opisu świata permanentnej, oswojonej apokalipsy (16:00), Damian „Dante” Rosik o powstającym polskim erpegu Asawore (17:00), Przemysław Ciszek o cenzurze w grach wideo (18:00), Izabela „Bella” Petz o tym, czy cosplay musi być drogi (19:00), turniej wiedzy o memach dla widowni 15 plus (20:00) i na deser Anna „Ancymon” Daszewska z prelekcją o fenomenie hokeistów w popkulturze (21:00).
O 15:00 na scenie głównej odbywa się konkurs cosplay, o którym niżej.

Niedziela, 30 sierpnia na Jagaconie

Dzień krótszy, program do 15:00, ale wcale nie słabszy. Zaczyna Maciej „Madziej” Bardo prelekcją o wieloletniej przyjaźni Jagaconu i kieleckiego Scyzorykonu, z zapowiedziami przyszłej edycji. Potem spotkanie autorskie z Olgą Niziołek (11:00), blok Iwony Serej (12:00 i 13:00), Michał „Swarley” Stempkowski o Brusie Campbellu, królu kina klasy B (14:00), a na koniec Dominik Śnioch o „Power Rangers RPM”, czyli o jedynym sezonie, w którym dzieciaki w spandeksie nie chodzą do szkoły, bo szkoły już nie ma.
Na sali prelekcyjnej niedziela należy między innymi do konkursu muzyki filmowej Radka Polańskiego (10:00), przeglądu dzieł wybranych studia Cannon Films (12:00), opowieści o procesie twórczym komiksu „No Second Chances” (13:00), quizu Krzysztofa Barczaka (14:00) i przeglądu zapomnianych animacji w wykonaniu Aleksandry „GalaxyCurious” Góreckiej (15:00).

Konkurs cosplay z pulą 1000 zł

Główny konkurs cosplay odbywa się w sobotę 29 sierpnia o 15:00 na scenie głównej MCK. Nagroda główna to 1000 zł. Zgłoszenia przez formularz online zamykają się 28 sierpnia o 23:59, więc jeśli myślicie o starcie, nie zostawiajcie tego na ostatni dzień.

Organizatorzy podkreślają, że nie trzeba być mistrzem, wystarczy pasja, a scena jest otwarta na wszystko: postapo, klasyczne fantasy, cyberpunk, anime, gry, komiks, film. Uczestnicy niepełnoletni w dniu konkursu muszą dostarczyć zgodę rodzica lub opiekuna prawnego.
Osobno, w piątek o 17:00 na małej scenie, odbywa się luźniejszy konkurs na najlepszy strój czarownicy, tradycja Jagaconu. Zapisy na miejscu, mniej więcej pół godziny przed startem.

Do wygrania pakiet gadżetów konwentowych: kubek, koszulka, plakat, zakładki i figurka. Udział w konkursie głównym nie wyklucza startu w czarownicach, więc można spróbować w obu.

Planszówki: pięćset tytułów i turnieje z realną stawką

Wypożyczalnia Kuferka z Planszówkami działa przez cały konwent i jest darmowa. Kilkaset tytułów, wolontariusze tłumaczący zasady, rejestracja wypożyczeń tylko po to, żeby sala nie zamieniła się w chaos. Dla wielu osób to jest właśnie serce Jagaconu.
Ale są też turnieje, i to nie takie dla zabawy:

Karcianki: Magic, Yu-Gi-Oh, Star Wars i podziemie zapomnianych tytułów

Strefa Magic: the Gathering działa pod banderą Limited Skill Klub, a wpisowe na dowolne wydarzenie w jej ramach jest wliczone w cenę wejściówki na konwent.

Jagaton Turniejów Magic: the Gathering Cube Draft trwa przez wszystkie trzy dni. Drafty startują w piątek o 17:00 i 21:00, w sobotę o 11:00, 16:00 i 21:00, w niedzielę o 11:00. Pody dzielone są proporcjonalnie do frekwencji, nagrody to boostery Secrets of Strixhaven. W niedzielę jednym z cubów będzie gościnny Fallout Cube, maksymalnie osiem osób, zapisy na miejscu.

Turniej Pauper rusza w sobotę o 16:00. REL casual, decklisty niewymagane, a w razie potrzeby znajdą się talie do wypożyczenia.

Poza Magic: turniej Star Wars Unlimited w formacie draft w niedzielę o 11:00 (wpisowe to trzy boostery ASH, można kupić na miejscu, dodatkowo dwanaście boosterów w nagrodach), turniej Yu-Gi-Oh! w formacie Constructed Advanced w sobotę o 16:00, a także nauki gry w Magic (piątek 16:00, sobota 15:00 i 20:00, niedziela 10:00), Yu-Gi-Oh (piątek 18:00 do 21:00, sobota 12:00 do 16:00, niedziela 10:00 do 13:00) i Star Wars Unlimited (sobota 16:00 do 19:00).
Ciekawe elementy tej strefy to Karciane Podziemie, czyli pokazówka gier TCG i LCG, które przeszły bez echa obok głównego nurtu.

Warhammer, Call of Cthulhu, pięciokartowe talie Anachronismu, karcianki spod znaku Harry’ego Pottera i Władcy Pierścieni.

Sobota 11:00 do 16:00, niedziela 10:00 do 13:00. To jest dokładnie ten rodzaj atrakcji, dla którego jeździ się na konwenty zamiast grać w domu.

Gry bitewne: od Moonstone po StarCraft na stole

Blokiem opiekuje się kieleckie stowarzyszenie Dzika Kość, przy wsparciu radomskiego Boarderline, kieleckiego sklepu Hobby Games i grupy Blood Bowl o nazwie Pajace.

Sobota to dzień turniejów. Moonstone: Dziki Blask na Jagacon rozgrywa się od 10:00 do 17:40, cztery rundy, udział całkowicie darmowy poza biletem na konwent, z oficjalnym kitem turniejowym od Goblin King Games, losowaniem trzech pudełek z figurkami, kuponami rabatowymi dla wszystkich uczestników i mokrą paletą malarską dla właściciela najładniej pomalowanej grupy. Turniej Warhammer 40000 na 2000 punktów rusza rejestracją o 10:00, trzy rundy po trzy godziny, prowadzony przez platformę ChampionsHub. Do tego Puchar Pajaca w Blood Bowl.

Pokazy i nauka gry rozłożone są tak:

Niedzielny blok jest wprost zaprojektowany dla nowych. Nie musicie znać zasad ani mieć własnych modeli, wszystkiego nauczą na miejscu.
RPG i LARP, czyli po co naprawdę jedzie się na konwent

Sesje trwają od czterech do sześciu godzin i mieszczą po około pięciu graczy. Rozpiętość systemów w tym roku robi wrażenie:

Kilka, które szczególnie mnie kuszą. „Ostatni z Katafygii” Jakuba Zapały w Dworach Końca Świata, piątek 17:00, o mieście, które przetrwało kosztem wszystkiego, co czyniło je miastem. „Opactwo Czarnego Rogu” Konrada Jawora, sobota 14:00, rok 1952, wzorcowy PGR, seria zniknięć bydła, wypalone symbole i kręgi w ziemi, milicja bezradna, partia bojąca się paniki. „Paradoks na Łysej Górze” Adriana „Dwersa” Bzowskiego, sobota 22:00, o przebudzonym miejscu mocy i wilkołakach, które obrały je sobie za terytorium. I „Węzeł SK-0” Michała „Nawiasa” Wójcika, sobota 18:00, postapo z przełomu milenium rozgrywane po tej stronie Wisły, wśród opuszczonych zakładów przemysłowych. Trudno o bardziej lokalny klimat.

Dla Mistrzów Gry są dwa terminy warsztatów prowadzonych przez Artura „SySCR” Jeziorskiego: sobota 19:00 i niedziela 10:00.
Blok LARP-owy to trzy pozycje, wszystkie z zapisami przez formularze:

„Dwór na Końcu Świata” (dark fantasy), sobota 12:00 do 16:00, od 6 do 15 osób. Świat wchodził w epokę rozumu i postępu, aż nadszedł Kataklizm, dzika magia wyrwała się spod kontroli i wokół dworku wyrosły ponure góry. Jesteście prawowitymi dziedzicami.

„Niezłomni wobec Apokalipsy” (urban fantasy), sobota 18:00 do 22:00, od 9 do 15 osób. Apokalipsa zaczęła się pół wieku temu, a Wasze miasto broniło się dzięki nadnaturalnym istotom, które odrzuciły swoje powołanie. Magia Karnawału słabnie, śmiertelnicy się budzą, Rada Możnych zbiera się w desperacji.

„Właz od schronu”, niedziela 11:00 do 15:00, od 6 do 12 osób. Schron, kończąca się woda, słabnące filtry i pukanie w właz. Otwieracie czy czekacie? W mieście pełnym prawdziwych schronów ten LARP zyskuje dodatkową warstwę.

Warsztaty pod opieką Kieleckiej Ligi Komiksowej

Strefą warsztatową opiekuje się KALKA, czyli Kielecka Liga Komiksowa. Rozkład wygląda tak:

Piątek: 15:00 „Paperized”, czyli papierowe figurki 3D postaci z anime i seriali (Martyna „Szatan” Cichocińska, Piotr „Durley” Durlik), 17:00 mini konkurs rysunkowy z pięcioma pracami po dziesięć minut każda, 19:00 „Stwórz własną postapokaliptyczną brykę” Michała Reuta, gdzie z resoraków, wykałaczek, gwoździ i patyczków do uszu powstają bojowe wozy w skali 1:64, 20:00 String Art.

Sobota: 10:00 Strefa Cute Deco, 13:00 „Potwory inspirowane mitologią” Marcina Żaka, o projektowaniu hydr, salamander i chimer, z szablonami dla tych, którzy uważają, że nie umieją rysować, 15:00 Otaku Art Studio, 17:00 malowanie figurek, 20:00 warsztaty tłumaczenia komiksów z Olgą Niziołek.

Niedziela: 10:00 do 16:00 strefa kreatywna Fundacji Ludzie z Natury z warsztatami pirografii, czyli wypalania w drewnie.

Manga, anime i Daleki Wschód

Blok manga i anime prowadzi w tym roku podróż od feudalnej Japonii przez neony Seulu po wirtualne światy. Wybieram kilka punktów, które wyglądają najsmaczniej.

W sobotę Dariusz „Leptys” Kangier bierze na warsztat Homurę Akemi z „Puella Magi Madoka Magica: Rebellion”, jednego z najbardziej polaryzujących sequeli w historii anime (10:00). Michał „Hiszpan” Młynarczyk pokazuje, że kaiju to nie tylko Japonia, od amerykańskich klasyków po tajskie filmy budzące wątpliwości natury prawnej (12:00). Katarzyna „dziarska kasia” Młynarczyk i Samanta „Raku” Rakoczy analizują japońskie live action od cringe’u po arcydzieło (13:00). Przemysław „Filuś” Koczotowski robi przegląd anime lata 2026 (14:00) i wspólnie z Sebastianem „Sovem” Polakiem tłumaczy, jak samodzielnie zorganizować wyjazd do Japonii za niewielkie pieniądze (16:00). Dominik „Morwak” Perz opowiada o Odzie i „One Piece” (18:00).

Niedziela to K-dramy 2026 i 2027 (10:00), „Anime Antydepresanty” Michała „Orziego” Orzechowskiego o nurcie iyashikei (11:00) oraz „Post-apo czyli cisza i spokój” o anime, w których upadek cywilizacji staje się tłem dla relaksu, a nie grozy (13:00). Ta ostatnia prelekcja pięknie się rymuje z hasłem przewodnim konwentu.

Gry elektroniczne: rytm i muzyka

Strefa elektroniczna działa w tym roku pod banderą OsuPoli, starych przyjaciół konwentu, i jest w całości poświęcona grom muzyczno-rytmicznym. Osu!, Rock Band, maty taneczne, Just Dance, Dropmix, karaoke, DJ Hero i SDVX. Jeśli szukacie miejsca, w którym rozładujecie energię po sześciu godzinach siedzenia przy stole, to jest właśnie to.

Atrakcje specjalne, czyli rzeczy, które nie mieszczą się w kategoriach

Poza wioską postapo i spacerem po schronach warto wpisać w kalendarz kilka rzeczy:

Koncert Anima Umbra, metal na konwencie fantastyki.
„Audycja z końca świata” w wykonaniu grupy RKS VHS, ekipy łączącej teatr, performance, śpiew, taniec, kuglarstwo i akrobatykę, występującej głównie na festiwalach postapo.

Jugger, sport wywiedziony wprost z klasyki kina postapokaliptycznego, czyli „Krwi bohaterów”. Nauka i luźne sparingi na boisku szkolnym: sobota 11:00 do 14:00 pod okiem Honey Badgers, niedziela 10:00 do 13:00 z ekipą jagaconową.

Turniej układania puzzli na czas w piątek o 17:00, limit piętnastu osób, zapisy naprzeciwko akredytacji. Patronuje mu Weronika Huptas, mistrzyni świata 2025 w kategorii solo i w parze, dwukrotna mistrzyni Polski, wicemistrzyni Europy 2025 i wicemistrzyni świata 2024, a przy okazji autorka dwóch powieści fantasy dla młodzieży. Dzięki niej przez cały konwent działa też strefa Puzzlo-Chill, cicha przestrzeń dla osób przebodźcowanych. To jeden z tych detali, po których poznaje się konwent robiony przez ludzi, którzy sami na konwenty jeżdżą.

Stanowisko edukacyjne Muzeum imienia Orła Białego w piątek, placówki z jedną z największych kolekcji militariów pod gołym niebem w Polsce.

Wystawa terrarystyczna „U Ślimaka za rogiem” z prywatnej hodowli Dominiki, zwiedzana w małych grupach.
Wystawa fotograficzna „Tokio chromatycznie. Miasto zapisane w kolorach” autorstwa Anety Luzeńczyk-Somers, w całości zrobiona telefonem, prezentowana w strefie gier muzycznych.
Sesje Blood on the Clocktower w sali LARP, czyli mafia na sterydach: piątek 16:00, 18:00 i 20:00, sobota 10:00 i 16:00. Wystarczy przyjść chwilę przed startem.

Zanim spakujecie plecak: kilka rzeczy z regulaminu

Kilka punktów, które warto znać przed wyjazdem. Każdy uczestnik nosi opaskę na nadgarstku, brak opaski oznacza usunięcie z terenu. Osoby niepełnoletnie muszą mieć pisemną zgodę rodzica lub opiekuna prawnego wraz z numerem kontaktowym, wzór jest do pobrania na stronie konwentu. Obowiązuje całkowity zakaz wnoszenia alkoholu i środków odurzających, a także niebezpiecznych przedmiotów, w tym broni białej i replik, poza wyjątkami uzgodnionymi wcześniej z organizatorem i odpowiednio zabezpieczonymi. Palenie tylko poza budynkami. Na terenie działa punkt pierwszej pomocy, ale osoby z chorobami przewlekłymi i alergiami powinny mieć własne leki oraz informację o swoim stanie zdrowia. Ubezpieczenie we własnym zakresie. W godzinach od północy do dziewiątej rano budynek MCK jest zamknięty, szkoła ze sleep roomem działa przez cały czas trwania konwentu.

Dlaczego warto pojechać na Jagacon 2026

Powiem to bez owijania. Duże konwenty mają swoją energię, ale mają też kolejki, tłok i poczucie, że jesteś jednym z pięciu tysięcy numerów. Jagacon działa inaczej. To jest skala, w której po prelekcji można jeszcze pogadać z prelegentem, w której trafiacie na tego samego człowieka trzy razy w ciągu dnia i za czwartym razem siadacie razem do planszówki, w której lokalne stowarzyszenia z Kielc, Radomia, Staszowa i Łodzi zjeżdżają się nie po to, żeby sprzedać stoisko, tylko żeby nauczyć kogoś grać.

Tegoroczna edycja ma jeszcze jedną zaletę, o której łatwo zapomnieć przy wypisywaniu programu. Motyw postapokaliptyczny nie jest tu doklejony na siłę. Miasto z siecią schronów, spacer po tych schronach z prawdziwym przewodnikiem, LARP o wychodzeniu z bunkra, wioska postapo budowana przez ludzi, którzy robią to na co dzień, prelekcja o Strefie Wykluczenia z autopsji i film Carpentera w tle. To się układa w spójną opowieść i naprawdę doceniam, gdy komuś chce się tak poskładać program.

A jeśli szukacie w tym wszystkim mnie, to jestem w piątek o 16:00 i 18:00 oraz w sobotę o 10:00, na scenie. Poza tymi godzinami najprawdopodobniej znajdziecie mnie na korytarzach, prelekcjach lub na sali RPG, w koszuli w kwiaty, z kubkiem kawy, gotowego pogadać o worldbuildingu, o self publishingu albo o tym, dlaczego magia al dente to jednak najlepsza konsystencja.
Do zobaczenia w Skarżysku.

Szczegółowy program i bilety: jagacon.org
Moja książka: Kłamstwa szklanych wież

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *