Są konwenty, które robi się od zera, i są takie, które robi się od czterdziestu lat. Bachanalia Fantastyczne należą do tej drugiej kategorii, a w tym roku dochodzi do sytuacji, która zdarza się raz na bardzo długo: czterdziesta edycja zielonogórskiego festiwalu jest jednocześnie czterdziestym Polconem. Organizatorzy podeszli do tego z odpowiednim poczuciem humoru i rozpisali nazwę jako „XL”, czyli czterdzieste, ale też bardzo duże.

XL Bachanalia Fantastyczne, w randze Polconu 2026, odbędą się od 25 do 27 września 2026 roku na Kampusie B Uniwersytetu Zielonogórskiego. Organizatorem jest Zielonogórski Klub Fantastyki Ad Astra, a współorganizatorami Uniwersytet Zielonogórski i Fundacja Per Aspera.

Będę tam. Prowadzę prelekcję w piątek, o czym napiszę na końcu, ale zanim przejdę do własnego podwórka, chcę Wam rozpisać ten konwent od podszewki. Program liczy 328 punktów rozłożonych na kilkanaście sal równocześnie i naprawdę łatwo przegapić coś, na co potem będziecie żałować.

Polcon 2026 w Zielonej Górze: program, goście, ceny i czterdziestka, która wypada podwójnie

Zacznijmy od rzeczy, które trzeba wiedzieć, zanim zaczniecie układać plan weekendu.

Termin: 25 do 27 września 2026 (piątek, sobota, niedziela).

Miejsce: Uniwersytet Zielonogórski, Kampus B, al. Wojska Polskiego 69, 71 i 71A, Zielona Góra. Organizator: Zielonogórski Klub Fantastyki Ad Astra.

Program online: pełny harmonogram z opisami i zapisami działa na platformie zagrajmy.net.

Ze względu na rangę wydarzenia konwent rozlewa się w tym roku nie na jeden, ale na trzy budynki kampusu. Dzięki temu bloków programowych jest więcej i rzadziej trzeba wybierać między dwiema rzeczami, na które chcieliście iść. Rzadziej, nie wcale.

Godziny wyglądają tak:

Jedna rzecz, która zaskakuje osoby przyzwyczajone do konwentów działających całą dobę: w piątek i sobotę budynek uniwersytetu trzeba opuścić do 20:00. Wieczory przenoszą się do knajpy konwentowej i tam dzieje się ta część Polconu, której nie ma w harmonogramie, a o której potem opowiada się najwięcej.

Każdy uczestnik dostaje opaskę oznaczoną zgodnie z wykupioną akredytacją. Bez opaski nie ma wejścia.

Ile kosztuje wejściówka na Polcon 2026

Cennik jest krótki i przyjemnie staroświecki:

Akredytacja Cena
Trzydniowa (piątek, sobota, niedziela) 100 zł
Sobota 60 zł
Piątek 50 zł
Niedziela 50 zł
Golden Ticket 250 zł, wyprzedany

Powiem szczerze: sto złotych za trzy dni programu na kilkunastu salach równolegle to jedna z uczciwszych propozycji na polskim rynku konwentowym. Za cenę biletu do kina z popcornem dla dwóch osób dostajecie weekend, w którym największym problemem będzie wybór między trzema punktami dziejącymi się o tej samej godzinie.

Golden Ticket, czyli pakiet z koszulką i limitowaną przypinką w nakładzie 150 sztuk, zniknął ze sklepu. Jeśli liczyliście na przypinkę, zostaje sklepik konwentowy i to, co w nim zostanie.

Nocleg i dojazd do Zielonej Góry

Zacznę od złej wiadomości. Nocleg w akademiku, oferowany przez organizatorów w pakiecie na dwie noce z 25 na 26 i z 26 na 27 września za 200 zł, jest wyprzedany. Jeśli jedziecie z daleka i jeszcze nie macie gdzie spać, zostaje standardowe szukanie hotelu albo mieszkania na wynajem. Zielona Góra nie jest miastem, w którym brakuje miejsc, ale wrzesień to sezon, więc im szybciej, tym lepiej.

Dojazd jest łatwiejszy, niż podpowiada mapa. Do Zielonej Góry kursują pociągi o nazwach „Bachus” i „Zielonogórzanin”, co przy tym konwencie brzmi jak żart wymyślony przez organizatorów, a jednak jest prawdą. Jeździ też FlixBus. Lotnisko znajduje się w Babimoście, 34 kilometry od miasta, z dojazdem autobusami do dworca PKS, i obsługuje loty z Warszawy, Krakowa i Gdańska.

Samochodem też ma sens, bo na terenie uniwersytetu jest kilka parkingów udostępnionych uczestnikom bezpłatnie. To rzadkość, którą warto docenić.

Na miejscu z dworca dojedziecie autobusami MZK numer 5, 12 i 26 prosto pod przystanek Uniwersytet Zielonogórski Campus B. Linie 0 i 8 jeżdżą częściej, ale wysiadacie na Wojska Polskiego i kawałek idziecie pieszo.

Zacznę od złej wiadomości. Nocleg w akademiku, oferowany przez organizatorów w pakiecie na dwie noce z 25 na 26 i z 26 na 27 września za 200 zł, jest wyprzedany. Jeśli jedziecie z daleka i jeszcze nie macie gdzie spać, zostaje standardowe szukanie hotelu albo mieszkania na wynajem. Zielona Góra nie jest miastem, w którym brakuje miejsc, ale wrzesień to sezon, więc im szybciej, tym lepiej.

Dojazd jest łatwiejszy, niż podpowiada mapa. Do Zielonej Góry kursują pociągi o nazwach „Bachus” i „Zielonogórzanin”, co przy tym konwencie brzmi jak żart wymyślony przez organizatorów, a jednak jest prawdą. Jeździ też FlixBus. Lotnisko znajduje się w Babimoście, 34 kilometry od miasta, z dojazdem autobusami do dworca PKS, i obsługuje loty z Warszawy, Krakowa i Gdańska.

Samochodem też ma sens, bo na terenie uniwersytetu jest kilka parkingów udostępnionych uczestnikom bezpłatnie. To rzadkość, którą warto docenić.

Na miejscu z dworca dojedziecie autobusami MZK numer 5, 12 i 26 prosto pod przystanek Uniwersytet Zielonogórski Campus B. Linie 0 i 8 jeżdżą częściej, ale wysiadacie na Wojska Polskiego i kawałek idziecie pieszo.

Goście XL Bachanaliów Fantastycznych, których szukałbym w pierwszej kolejności

Lista gości jest długa, więc wybieram te nazwiska, przy których sam ustawiłbym budzik.

Rafał Kosik, gość honorowy Polconu

Spotkanie autorskie w sobotę o 15:00 w auli C, prowadzi Dominika Błaszczyk. Punkt oznaczony w programie jako gość honorowy Polconu, więc spodziewajcie się tłumu i przyjdźcie wcześniej.

Artur Olchowy, gość honorowy Polconu

Sobota, 18:00, aula J. Spotkanie prowadzi Arkadiusz „Alex” Sobański.

Tomasz Kołodziejczak

Pisarz, wydawca i współtwórca vloga „Otwarte Komiksy”, w programie ma cztery punkty i za każdym razem w innej roli. Sobota 11:00 to wspomniana historia gatunku w pigułce. Sobota 13:00 to „30 lat Dominium Solarnego”, rozmowa przy okazji wznowienia „Kolorów sztandarów”, które w 1996 roku dostały Zajdla. Sobota 16:00 to panel o polskiej fantastyce XXI wieku. Niedziela 13:00 to „20 polskich komiksów fantastycznych, które musisz przeczytać”, czyli dokładnie ten rodzaj listy, po którym wychodzi się z sali z notatkami w telefonie.

Marek Baraniecki

Człowiek, który zadebiutował w „Fantastyce” w 1983 roku opowiadaniem „Karlgoro, godzina 18:00”, a „Głowa Kasandry” przyniosła mu Nagrodę imienia Janusza A. Zajdla. W niedzielę o 10:00 w auli 8 odbywa się muzyczna premiera scenariusza filmowego i płyty „Karlgoro, godzina 18:00”, wspólnie z Przemysławem Rudziem, kompozytorem muzyki elektronicznej i popularyzatorem astronomii. Dwie godziny na otwarcie ostatniego dnia i jeden z tych punktów, które trudno powtórzyć gdziekolwiek indziej.

Xavier Dollo

Francuski powieściopisarz, scenarzysta i wydawca, rocznik 1976, wychowany na Asimovie, Simaku i Van Vogcie. Autor komiksowej historii science fiction. W Zielonej Górze ma warsztaty w sobotę o 12:00, spotkanie autorskie w sobotę o 15:00 i prelekcję w niedzielę o 12:00. Dodatkowo Wojciech Sedeńko opowiada w sobotę o 10:00 o tym, czy historię science fiction w ogóle da się narysować, właśnie na podstawie komiksu Dollo.

Zbigniew „Kas” Kasprzak i Grażyna „Graza” Fołtyn-Kasprzak

On jest mistrzem realistycznego komiksu, ona scenografką i kolorystką. Wystawa ich prac otwiera się uroczyście w piątek o 18:00 i stoi przez cały konwent, a w sobotę o 18:00 oboje siadają do dwugodzinnego spotkania autorskiego. Jeśli lubicie oglądać oryginalne plansze zamiast skanów, to jest Wasz punkt programu.

Justyna Hankus

Projektantka, ilustratorka i pisarka, absolwentka krakowskiej ASP, w tym roku nominowana do Zajdla za „Poświst. Folk noir”. Znajdziecie ją w sobotę o 11:00 w panelu zajdlowym.

Bartek Biedrzycki

Pisarz i scenarzysta komiksowy, w tym roku z jednym z najgęstszych grafików wśród gości. W piątek o 17:00 siada z Robertem Adlerem do rozmowy o „Statku namiętności” (punkt oznaczony 18+), a godzinę później prowadzi warsztaty zinów i kart ATC, które sam opisał zdaniem „dla dziewcząt i chłopców od lat 9 do 99”. W sobotę o 11:00 opowiada o komiksach swojego dzieciństwa, o 14:00 ma premierę powieści, a o 16:00 premierę Rocznika Fantastycznego wspólnie z Jackiem Sobotą. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda konwent od strony osoby, która na nim pracuje, to jest Wasz człowiek.

Tine Anthoni

Zastępczyni dyrektora Belgijskiego Centrum Komiksu, związana z tą instytucją od 2006 roku. W sobotę o 11:00 prowadzi dwugodzinny wykład „Belgia, komiksowe serce Europy”, o tym, dlaczego Tintin, Smerfy i Lucky Luke są tam traktowani jak dobro narodowe i co ta scena robi dzisiaj. O 13:00 siada jeszcze do panelu o kobietach w branży komiksowej.

Gala Nagrody Zajdla 2026 i jak na nią zagłosować

To jest formalnie najważniejszy punkt całego weekendu. Gala rozdania Nagrody Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla odbywa się w sobotę 26 września od 20:00 do 22:00 w Planetarium Wenus. Nie na kampusie, więc doliczcie sobie czas na dojazd.

Zajdel jest przyznawany co roku przez uczestników Polconu, a to znaczy, że jeśli jedziecie, to głosujecie. Urna stoi na stoisku przez cały konwent.

Nominacje za rok 2025 wyglądają tak.

Powieść:

Opowiadanie:

Jeśli nie zdążyliście przeczytać wszystkiego, organizatorzy pomyśleli i o tym. W piątek o 17:00 Matylda Naczyńska i Paweł Domownik prowadzą prelekcję „Ogarnij Zajdla w weekend”, czyli streszczenie nominowanych tekstów na tyle rzetelne, żeby móc zabrać głos w kuluarach bez udawania. W sobotę o 11:00 rusza z kolei dwugodzinny panel zajdlowy „Anatomia nominacji”, w którym siedzą obok siebie Marta Sobiecka, Paweł Majka, Justyna Hankus, Paweł Domownik, Aleksandra Janusz-Kamińska i Dominika Błaszczyk. Rozmowa o tym, co decyduje, że tekst trafia na kartę do głosowania, prowadzona przez ludzi, których teksty właśnie tam trafiły.

Jedna rzecz pilna dla tych, którzy nie jadą. Akredytację wspierającą, która pozwala zagłosować zdalnie, można kupić tylko do 17 września. Jeśli czytacie to w okolicach premiery tekstu, to macie dosłownie kilka dni.

Dylan Dog kończy 40 lat, czyli festiwal w festiwalu

Przy okazji własnej czterdziestki Bachanalia świętują też czterdzieści lat Dylana Doga i zrobiły z tego osobny blok, który spokojnie mógłby być samodzielnym wydarzeniem. Kuratorem jest KP Zakrzewicz.

Inauguracja Bachanaliów Komiksowych razem z otwarciem obchodów wypada w sobotę o 10:00, z tortem i niespodziankami. Godzinę później otwiera się wystawa prywatnych zbiorów spod szyldu @dylandogpl, dostępna potem przez sobotę i niedzielę.

Lista włoskich gości robi wrażenie:

Do tego dochodzi strona polska: konferencja z Tore Oficyną Wydawniczą w sobotę o 12:00, panel tłumaczy z Jackiem Drewnowskim i Jakubem Łagodą w niedzielę o 11:00 oraz pierwszy w Polsce zlot fanów twórczości Barbary Baraldi w sobotę o 13:00. Nakładem Tore ukazuje się przy tej okazji kolejny tom serii, „Wielki Diabolo”, ze scenariuszem Tiziana Sclaviego i rysunkami Luki Dell’Uomo.

Najciekawsze punkty programu dzień po dniu

Program idzie równolegle na kilkunastu salach, więc wybieram to, co uważam za najbardziej wyraziste. Pełny rozkład znajdziecie w programie online, a organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian.

Piątek, 25 września

Program startuje o 16:00 i od razu z pełną mocą. W auli A mówię o worldbuildingu, w auli C Mateusz Tkacz opowiada o językotwórstwie w fikcyjnych światach, w auli B Gabriel Rydzak szuka granicy między inspiracją a plagiatem, w auli 8 Agnieszka Fulińska bawi się napoleońską historią alternatywną, a w Bibliotece UZ Marek Marcinkowski z Planetarium Wenus zabiera salę w podróż po miejscach znanych z „Interstellar”, „Diuny” i „Spotkania z Ramą”, z użyciem programu SpaceEngine.

O 17:00 Bartłomiej Dzik rozkłada utopię na czynniki pierwsze w dwugodzinnym wykładzie, Radosław „Rynvord” Polański tłumaczy, dlaczego wciąż nie spotkaliśmy nikogo w kosmosie, a Radek Kot wsadza kij w termitierę pytaniem, jak odróżnić fantasy od science fiction.

O 18:00 dzieją się trzy rzeczy, których szczerze żałuję, że nie da się obejrzeć naraz. Andrzej Drzewiński, fizyk z UZ prowadzący na uczelni autorski kurs „Fantastyka naukowa dla fizyków”, opowiada o trzystuletnim dialogu nauki i literatury od Shelley do Liu Cixina. Stanisław „szybki jest” Mąderek pokazuje premierę remake’u „Stars in Black”, kultowej parodii Gwiezdnych Wojen, wraz ze spotkaniem autorskim. A Piotr Kowalczyk zestawia cztery i pół ekranizacji „Frankensteina” z oryginałem.

Wieczorem o 19:00 Ola „Andzia” Radomska-Budnik opowiada o Pierze Janecie, Francuzie, który opisał dysocjację, zanim Freud zdominował dyskusję o ludzkim umyśle. Równolegle Julia „Juna” Jerzykiewicz tłumaczy, jak uwiarygodnić świat fantastyczny przez język i narrację.

Dla fandomowej administracji piątek o 18:00 to Rada Fandomu, czyli walne zebranie członków Związku Stowarzyszeń „Fandom Polski”.

Sobota, 26 września

Najgęstszy dzień. Dziesięć godzin programu plus gala.

Blok naukowy w Bibliotece UZ jest w tym roku wyjątkowo mocny. O 10:00 Konrad Opaliński opowiada o psychologii polarnej i o tym, jak badania ze stacji polarnych przekładają się na projektowanie misji kosmicznych. O 11:00 doktor nauk medycznych i inżynier Maksymilian A. Brzezicki mówi o medycynie kosmicznej całkiem konkretnie: kamica nerkowa napędzana utratą wapnia, oporne bakterie na ISS, zaburzenia widzenia od ciśnienia śródczaszkowego i pytanie, jak zbadać pacjenta, który musi zdiagnozować się sam. O 12:00 Yahriel robi medyczne śledztwo w sprawie śmierci, a o 13:00 Oliwia „Oliv” Górniak-Rycak prowadzi czysto teoretyczny poradnik ukrywania zwłok. O 17:00 Radek Kot stawia tezę, że rozmowa z AI to w praktyce kontakt z obcą cywilizacją.

Dla piszących sobota wygląda tak: o 11:00 Michał J. Sobociński pyta wprost „Dlaczego fantasy jest głupie?” i wylicza tysiącletnie imperia bez gospodarki oraz armie bez logistyki, o 12:00 Andrzej Jakubiec omawia teorię tworzenia postaci według Brandona Sandersona, o 13:00 Paulina Pudło mówi o researchu w fantastyce, a o 14:00 Paweł R. Ofiarski o reżyserii scen literackich.

O 14:00 w auli A Bartek Biedrzycki ma premierę powieści „Gyllene Tider”, opowieści o ostatnim wspólnym lecie przed ósmą klasą, przyjaźni, muzyce i latach osiemdziesiątych.

O 14:00 rusza też dwugodzinna ceremonia nadania tytułu Smoka Fandomu, przyznawanego osobom, które od co najmniej dziesięciu lat budują tę społeczność.

Po południu dochodzi jeszcze panel o polskiej fantastyce XXI wieku (16:00, dwie godziny, sześcioro panelistów), premiera Rocznika Fantastycznego (16:00), panel tłumaczy literatury „Seryjni tłumacze” (18:00) oraz wyniki ogólnopolskiego badania czytelnictwa młodzieży w wykonaniu doktora Piotra Rycielskiego (19:00). Ten ostatni punkt trwa pół godziny i podejrzewam, że będzie jednym z najczęściej cytowanych w kuluarach.

O 20:00 wszyscy przenoszą się do Planetarium Wenus na galę Zajdla.

Niedziela, 27 września

Dzień krótszy, do 15:00, ale wcale nie słabszy.

Poza premierą „Karlgoro” w auli 8 warto zajrzeć na panel „25 lat Fandomu Polskiego, wspominki, dramy, nadzieje” o 10:00, z udziałem między innymi Piotra W. Cholewy. Łukasz Kucharczyk mówi o retellingach w uniwersum Wiedźmina (10:00), a godzinę później Marta Kładź-Kocot o ukrytych mitologiach Lema. Piotr Kowalczyk rozprawia się z „Megalopolis” w prelekcji zatytułowanej „film, który Cię nienawidzi”. Karolina Rożko, astrofizyczka z doktoratami z astronomii i z filozofii, otwiera dzień „Gwiezdną menażerią”, a o 12:00 wraca z punktem „Kociastyczne gry”.

Jest też panel o aktualnym stanie polskiego rynku komiksowego (10:00), prezentacja dziesięciolecia Wydawnictwa Abyssos (12:00) i warsztaty baskijskiego improwizowanego rapu, co brzmi absurdalnie, dopóki się nie sprawdzi, że bertsolaritza faktycznie istnieje od stuleci.

Komiksową jedynkę zamyka o 14:00 punkt o nazwie „All good things…”, co każdy fan Star Treka odczyta bez tłumaczenia.

Bloki stałe: planszówki, retro, RPG, bitewniaki i karcianki

Poza siatką prelekcji przez cały weekend chodzą strefy, w które można wejść o dowolnej porze.

Games Room to blisko 500 gier planszowych pod opieką sekcji Trzymaj Pion, czynny w piątek od 16:00 do 20:00, a w sobotę dziesięć godzin z rzędu. Obok działa sala turniejowa z rozpisanym grafikiem: Dominion w piątek o 17:00, Niezły Numer w sobotę o 11:00, Tydzień Jaskiniowca o 13:00, Ekosystem o 15:00, Hitster o 17:30 i Sen w niedzielę o 11:00. Kwadrans przed każdym turniejem ktoś tłumaczy zasady, więc nie trzeba nic umieć wcześniej.

Retro gaming dzieli się na dwie sale. W pierwszej Fundacja Dawne Komputery i Gry rozstawia muzeum, w którym wszystkiego wolno dotykać: klony PONG-a, Commodore 64, Atari 2600, NES, SNES, Nintendo 64, Sega Master System i pecety z Windows XP spięte w sieć. W drugiej ekipa Parzenicy prowadzi wolne granie i turnieje: Q3 Arena w piątek, Deluxe Ski Jump i Mortal Kombat Trilogy w sobotę, Worms Armageddon w sobotę wieczorem i Mario Kart w niedzielę. Obok stoi Strefa Retro Chillu z czytelnią czasopism z epoki, kolekcją kaset VHS i Terminatorem T800, przy którym można zrobić sobie zdjęcie.

RPG prowadzi Skrzywienie Fabularne, a sesje idą blokami po dwie i po cztery godziny. Rozpiętość systemów jest duża: Zew Cthulhu, Warhammer The Old World, Star Trek Adventures, Conan, Traveller, Pirate Borg, Liminal Horror, Achtung! Cthulhu, Dzikie Pola we Mgle, Legendy we mgle i autorskie Sekrety Al’khamiry. Osobno chodzi sala RPG prelekcyjna, gdzie przez trzy dni mówi się o rzemiośle prowadzenia, od BHP przy stole po budowanie grozy.

Gry bitewne mają rozpisany godzinowy grafik pokazów: Kill Team, Age of Sigmar, Marvel Crisis Protocol, Warhammer 40 000, StarCraft, Battletech, Star Wars Legion, Trench Crusade. Do tego stanowiska do malowania figurek czynne przez cały konwent i makieta „Inwazja Tyranidów na Miasto”.

Karcianki to przede wszystkim dziewięciogodzinny turniej Vampire: The Eternal Struggle w sobotę i draft Magic: The Gathering w niedzielę, oba pod opieką wampirowo.pl.

Manga i anime ma własne dwie sale z biblioteczką mangową, chill roomem, karaoke, tradycyjnymi grami Dalekiego Wschodu (Go, Shogi, Mahjong, Hanafuda) i dyskusjami o najlepszym openingu i najlepszym anime 2025 roku.

Warsztaty idą przez cały weekend na kilku stanowiskach: origami, długopisy 3D, biżuteria, praca w skórze, szycie uszek i ogonków, pieczątki korkowe, świece, kaligrafia uncjałą i ziny robione nożyczkami i klejem.

Cosplay na Bachanaliach, czyli konkurs bez spiny

Bachanaliowy konkurs cosplay od lat słynie z luźnej, rodzinnej atmosfery i pełnej dobrowolności. Nie ma eliminacji, nie ma wymogu szycia od zera, nie ma puli nagród liczonej w tysiącach. Nagrodą są Bachele, czyli waluta konwentowa do wydania w sklepiku.

W programie znajdziecie mini konkurs cosplay w sobotę o 14:00 w sali manga i anime oraz Ekstremalny LowCostCosplay w niedzielę o 14:00, prowadzony przez Marcina Grygo w ramach cyklu „Edi przedstawia”. Zgłoszenia przyjmowane są na miejscu, formularz leży w sali manga i anime.

Uwaga praktyczna: w chwili pisania tego tekstu na stronie konwentu wisi jeszcze regulamin konkursu z 2025 roku, więc szczegóły warto potwierdzić na miejscu.

Dla cosplayerów przydatne będą też warsztaty Kamili Wasąg: o maszynie do szycia w sobotę o 10:00, „Zakładkowe Love” w sobotę o 16:00 i scrapbooking w niedzielę o 10:00. Osobno, na stanowiskach Universal Shop, idą warsztaty szycia uszek i ogonków, w piątek i w sobotę o 18:00, limit piętnaście osób.

Piknik rodzinny, czyli jak przemycić na konwent kogoś, kto na konwenty nie jeździ

Osobny punkt dla tych, którzy mają w domu partnera, dziecko albo rodzica patrzących na całą tę fantastykę z uprzejmym dystansem.

W sobotę, tradycyjnie już, odbywa się Piknik Rodzinny. Dzieje się w plenerze, przed budynkiem konwentowym, i co najważniejsze nie jest biletowany. Można przyjść, rozejrzeć się, zjeść coś i wrócić do domu bez wykupywania akredytacji. Dla wielu osób to był pierwszy kontakt z Bachanaliami, po którym rok później kupowały już karnet.

Wśród atrakcji pikniku jest warsztat jogowy prowadzony przez Justynę „Kiki” Sygulską, komiksową scenarzystkę związaną między innymi z „Kiki w krainie yōkai”, a jednocześnie certyfikowaną nauczycielkę jogi i jogi nidry. Połączenie brzmi zaskakująco, dopóki nie pomyślicie, ilu rysowników siedzi po dwanaście godzin nad planszą.

Fandomowa maszyneria, czyli po co naprawdę jest Polcon

Polcon różni się od zwykłego konwentu tym, że jest też zebraniem. W auli J przez trzy dni dzieje się rzecz, która dla osób z zewnątrz wygląda na nudną administrację, a w praktyce decyduje o tym, jak będzie wyglądać polski fandom w kolejnych latach.

Piątek o 18:00: Rada Fandomu, walne zebranie Związku Stowarzyszeń „Fandom Polski”. Sobota o 12:00: Forum Fandomu, na którym ustala się, gdzie odbędą się kolejne Polcony i co dalej z Nagrodą Zajdla. Sobota o 14:00: ceremonia Smoka Fandomu. Sobota o 16:00: rozmowa o tym, czy Eurocon może wrócić do Polski. Niedziela o 10:00: panel o dwudziestu pięciu latach Fandomu Polskiego.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, kto właściwie podejmuje te wszystkie decyzje, to odpowiedź brzmi: ludzie, którzy w sobotę o dwunastej siedzą w auli J. Wejście jest otwarte dla uczestników.

Warto dodać dwa punkty, które pokazują, że organizatorzy myślą o osobach, dla których konwent bywa trudny. W piątek o 16:00 Michał Szymański podsumowuje serię wywiadów z osobami w spektrum autyzmu działającymi w fandomie, z konkretnymi sugestiami dla organizatorów imprez. W sobotę o 10:00 rusza dwugodzinny Speed Friending dla tych, którzy przyjechali sami (punkt tylko dla osób pełnoletnich, wiek jest weryfikowany). Do tego przez cały weekend działa chill room z herbatą i biblioteczką.

Podczas konwentu odbywa się też gala rozdania nagród w Fantazjach Zielonogórskich. Statuetkę Zielonogórskiej Wiedźmy odbierze w tym roku M.P. Hardy, czyli Maciej Proksa, poeta, prozaik i eseista.

Moja prelekcja: piątek, 16:00, aula A

Skoro piszę to na własnym blogu, wypada się przedstawić uczciwie. Debiutowałem w „Nowej Fantastyce”, na co dzień prowadzę projekty marketingowe, a w maju 2026 wydałem „Kłamstwa szklanych wież”, kryminał fantasy, przy którym postanowiłem potraktować własną książkę jak projekt, a nie jak loterię.

Na Polconie mam jeden punkt i przyznam bez fałszywej skromności, że cieszę się na niego bardziej niż zwykle, bo wypada w otwierającym slocie całego konwentu.

Piątek, 16:00, Prelekcyjny 1 (aula A): „Na cholerę ci zamek? Klucz do budowy wiarygodnych światów fantasy”.

To prelekcja, którą pisałem z myślą o trzech grupach naraz: o pisarzach, o Mistrzach Gry i o ludziach z gamedevu. Punkt wyjścia jest prosty i trochę złośliwy. Bardzo wiele fantastycznych światów wygląda ładnie na mapie, a rozpada się przy pierwszym pytaniu „to skąd oni biorą jedzenie”. Zamek stoi, bo w fantasy zamki stoją. Miasto leży akurat tam, bo ładnie wypadło w kompozycji.

Będziemy rozmawiać o tym, jak i po co budować immersję, na co uważać przy projektowaniu świata i jakimi metodami osiągnąć strukturę, która nie tylko trzyma się kupy, ale realnie pracuje na potrzeby narracji. Spójność, systemy magiczne, logika osadnictwa, sposób, w jaki świat odpowiada na działania bohaterów. Chodzi o to, żeby wyjść z sali z konkretnymi narzędziami, a nie z poczuciem, że worldbuilding to sztuka dla wtajemniczonych.

Poza tą godziną najprawdopodobniej znajdziecie mnie na korytarzach, na prelekcjach albo przy stołach RPG, z kubkiem kawy, gotowego pogadać o worldbuildingu, o selfpublishingu albo o tym, dlaczego magia twarda i miękka to nie są konkurencyjne szkoły, tylko dwa różne narzędzia.

Dlaczego warto pojechać na Polcon 2026

Powiem to bez owijania. Polcon jest instytucją, a instytucje bywają ciężkie. Zielona Góra tego uniknęła, bo Bachanalia to konwent robiony przez klub, który działa od czterdziestu lat i nie musi nikomu niczego udowadniać.

Widać to w drobiazgach. W tym, że blok komiksowy nie jest doklejony, tylko ma kuratora, pięć sal i gości z Włoch, Belgii i Francji. W tym, że rocznica dwustupięćdziesięciolecia polskiej fantastyki dostała własną aulę na trzy dni zamiast jednej prelekcji. W tym, że blok naukowy prowadzą ludzie z Uniwersytetu Zielonogórskiego, którzy zawodowo zajmują się astrofizyką pulsarów i neuroinżynierią, a nie tylko lubią o tym czytać. I w tym, że wszystko dzieje się na kampusie z darmowym parkingiem, dwadzieścia minut autobusem od dworca.

Sto złotych za trzy dni. Trzysta dwadzieścia osiem punktów programu. Jedna gala, przy której rozstrzyga się najważniejsza nagroda w polskiej fantastyce. I czterdzieste urodziny dwóch rzeczy naraz.

Do zobaczenia w Zielonej Górze.

Program, akredytacje i szczegóły: bachanaliafantastyczne.pl Pełny harmonogram online: bachanalia.zagrajmy.net Moja książka: Kłamstwa szklanych wież

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *