Na portalu Fahrenheit pojawiła się szczera i obszerna recenzja mojego debiutu. Zachęcam do lektury:
„Trzeba jeszcze zaznaczyć, że – jak często to bywa – mocno intrygujący okazują się antagoniści, i to niezależnie od tego, czy mowa o skorumpowanych przedstawicielach prawa, bezwzględnych reprezentantach półświatka czy wysłannikach magicznego bractwa. Może po części dlatego, że główna intryga wydaje się dużo poważniejsza i jednocześnie mroczniejsza niż generalnie wynika to z większości perypetii Corvo, Calida i Aramina.
Niezależnie jednak przemieszanie różnych charakterów i postaw pozwoli niemal każdemu czytelnikowi odnaleźć w „Kłamstwach szklanych wież” postać, z którą będzie mógł sympatyzować czy się z nią utożsamiać, nawet jeśli do pozostałych będzie podchodzić z rezerwą. W związku z tym zastosowany zabieg Piotra Tango jest nie tylko ciekawy stylistycznie, lecz również bardzo sprytny względem odbiorców.”
