Marzy Ci się debiut w „Nowej Fantastyce”? Dla każdego, kto pisze w Polsce fantasy, SF czy horror, to absolutny szczyt. Sam doskonale pamiętam ten dreszcz emocji, kiedy wysyłałem swoje opowiadanie „Ziemniak w popiele” na konkurs organizowany przez redakcję.
Mimo że to był konkurs, trzymałem się sztywno oficjalnych wytycznych NF dotyczących formatowania tekstu. Opłaciło się – zadebiutowałem, a tekst poszedł do druku. Dziś wiem jedno: redaktorzy są zasypani mailami, a trzymanie się zasad technicznych to pierwszy sygnał, że traktujesz swoje pisanie profesjonalnie.
Redakcja NF opublikowała kiedyś zestaw wytycznych nazwany „FAQ redaktorskiego zen”. To konkretne wymagania, które musisz spełnić, by w ogóle przejść przez pierwsze sito selekcji. Jeśli chcesz, żeby Michał Cetnarowski rzucił okiem na Twój plik, musisz grać według ich reguł.
Oto jak przygotować tekst, żeby nie poległ na starcie:
1. Formatowanie pliku (absolutne podstawy)
Zanim poniesie Cię wyobraźnia, ogarnij Worda. Redakcja nie lubi udziwnień, a „czysty” plik to po prostu wyraz szacunku dla czasu osoby, która go czyta.
-
Format: Akceptowane są wyłącznie pliki .doc lub .rtf.
-
Czcionka i interlinia: Ustaw Times New Roman 14 oraz interlinię 1 (pojedynczą).
Ważne: To specyficzny wymóg NF – większość wydawnictw chce interlinii 1,5, ale tutaj trzymamy się „jedynki”.
-
Akapity bez pułapek: Wcięcia akapitowe ustaw na 1 cm. Uwaga: nie używaj do tego tabulatora! Ustaw to w opcjach akapitu (formatowanie akapitu -> wcięcia specjalne -> pierwszy wiersz). Pamiętaj też: zero dodatkowych odstępów między akapitami.
-
Adres wysyłki: Gotowe teksty ślij na:
michalcetnarowski [at] fantastyka.pl.
2. Podpisz się porządnie
Jeśli nazwiesz plik „opowiadanie.doc”, zniknie on w otchłani dysku redakcyjnego w pięć sekund.
-
Nazwa pliku i temat maila: Obowiązkowo wzór:
Nazwisko_Tytuł(np.Kowalski_Ziemniak w popiele). Tak samo zatytułuj maila (np.Kowalski, Ziemniak w popiele, opowiadanie). -
Twoje dane: Wewnątrz pliku, na samej górze po lewej, wpisz imię, nazwisko, e-mail i numer telefonu.
-
Notka biograficzna: Dorzuć kilka zdań o sobie. Napisz szczerze: czy to Twój debiut, czy masz już coś na koncie? Redaktorzy lubią wiedzieć, z kim mają do czynienia.
3. Cierpliwość i brak odpowiedzi
Wysłane? To teraz najtrudniejsza część: czekanie.
-
Ile się czeka? Zazwyczaj do 3 miesięcy. Jeśli po tym czasie nikt się nie odezwał – przyjmij, że tym razem się nie udało.
-
Nie dopytuj: Jeśli nie dostałeś maila zwrotnego o błędzie, to znaczy, że tekst dotarł. Potwierdzanie każdego zgłoszenia zajęłoby redakcji godziny, które wolą poświęcić na czytanie tekstów. Takiej rady zaleca się słuchać, ale…
- Może dopytaj: Aleksandra Klęczar na Coperniconie wspominała o tym, że na skrzynki wpadają setki maili. Czasem przypomnienie się sprawia, że mail nie ginie w tłoku – warto pisać informacyjnie i w taki sposób, żeby zwrócić na siebie uwagę 🙂
-
Brak recenzji: NF nie uzasadnia odrzuceń i nie prowadzi polemik. To standard w dużych pismach – po prostu pisz kolejną rzecz.
4. Praca z redaktorem
Jeśli Twój tekst przejdzie selekcję – gratulacje! Pamiętaj jednak, że każda historia trafia potem pod lupę redaktora prowadzącego. Mają oni prawo do skrótów i poprawek. Nie walcz o każdy przecinek; ich zadaniem jest sprawić, żeby Twój tekst był w druku jeszcze lepszy.
5. Nie bierz tego do siebie
Odrzucenie tekstu to nie wyrok. Czasem opowiadanie jest dobre, ale np. nie pasuje do profilu numeru albo redakcja ma już w kolejce trzy podobne tematy. Zachowaj klasę, nie obrażaj się i próbuj dalej. Świat polskiej fantastyki jest mały, a profesjonalne podejście zawsze procentuje.
Źródło: Opracowano na podstawie „FAQ redaktorskiego zen”, Nowa Fantastyka (fantastyka.pl).
I co teraz?
Jeśli masz już gotowy tekst, sprawdź go dwa razy pod kątem tych punktów. A jeśli nie wiesz, jak ugryźć swój biogram, żeby nie brzmiał nudno – daj znać w komentarzu, chętnie podpowiem, co tam wpisać.
A Ty? Masz już coś gotowego do wysyłki, czy wciąż poprawiasz pierwsze zdanie?