Spotkanie odbyło się w COP na Wita Stwosza w Katowicach. Pierwsza część należała do mnie — opowiadałem o self-publishingu, o tym jak wygląda ta droga od środka, bez upiększania. Na początku brakowało mi oddechu, chciałem być płynny. Wyszło z lekką trwogą w oczach.
Potem wkroczył Marcin Halski z HM! i tu już okrzepłem. Marcin poprowadził rozmowę fenomenalnie — do której zresztą coraz śmielej włączali się słuchacze, co było najlepszą częścią wieczoru. Dodam, że chwilę przed spotkaniem biegał po Chorzowie w stroju dinozaura. Nie wpłynęło to na jego formę intelektualną.
Pytania z sali, rozmowa o procesie twórczym, podpisywanie książek — to ostatnie póki co cholernie mnie krępuje, ale jakoś przeżyłem.
Fotografie: Wiktoria Wawrzyniuk — polecam do współprac.
Spotkanie odbyło się z okazji premiery mojego debiutu literackiego: powieści fantasy z elementami kryminału „Kłamstwa Szklanych Wież”. Dla mnie osobiście to było pierwsze spotkanie autorskie, w którym wystąpiłem w roli gościa*. Miejmy nadzieję, że nie ostatnie.
* nie licząc jednej rozmowy z Narravią oraz przeprowadzonego ledwie kilka dni wcześniej spotkania na Discordzie.
Na spotkaniu odwiedziły mnie moja redaktorka z Twardej Oprawy – Kinga Rak oraz moja korektorka Kamila Galer-Kanik.
