BBGF było dla mnie wyjątkowym wydarzeniem, bo wystąpiłem tam w kilku rolach naraz. Byłem wystawcą, uczestnikiem panelu dyskusyjnego i prelegentem. Poniżej opisuję, jak to wyglądało od środka.

Stoisko: rozmowy twarzą w twarz

Jako wystawca miałem okazję porozmawiać z czytelnikami i innymi twórcami bez ekranu pośrodku. To lubię w konwentowych i festiwalowych wydarzeniach najbardziej. Można opowiedzieć o swoich książkach i usłyszeć, czego szukają odwiedzający. Można też po prostu pogadać o fantastyce, pisaniu i wydawaniu. Takie rozmowy dają więcej niż niejedna statystyka z panelu analitycznego.

Panel dyskusyjny z innymi autorami

W programie wziąłem udział w panelu, w którym obok mnie zasiedli inni autorzy. Głównym wątkiem było pytanie, czy cyfrowy detoks stanie się trendem, który pozwoli odzyskać uwagę młodych czytelników. Zastanawialiśmy się, czy zmęczenie ciągłym scrollowaniem i nadmiarem bodźców może sprawić, że książka znów zacznie być dla młodego pokolenia atrakcyjną alternatywą. Rozmowa szybko wyszła jednak poza ten temat i objęła pisanie oraz czytanie w szerszym ujęciu: jak dziś czytamy, co nas przy lekturze trzyma i jak zmienia się sama praca autora. Każdy z uczestników patrzył na to z innej perspektywy, bo każdy ma inne doświadczenia i inną ścieżkę, dzięki czemu dyskusja była żywa i nikt nie wygłaszał jedynie słusznych recept.

Prelekcja: pisanie, zarabianie i życie pisarza

Najwięcej przygotowań kosztowała mnie godzinna prelekcja. Opowiadałem w niej o pisaniu i o tym, jak na książkach można zarabiać. Ten drugi temat budzi spore zainteresowanie, a jednocześnie rzadko mówi się o nim wprost. Starałem się pokazać, jak to wygląda w praktyce, bez przesadnych obietnic i bez mitów o pisarzu żyjącym wyłącznie z natchnienia.

BBGF to dla mnie kolejne doświadczenie, które pokazuje, że bezpośredni kontakt z czytelnikami i innymi autorami jest nie do zastąpienia. Dziękuję organizatorom za zaproszenie, współuczestnikom panelu za dobrą rozmowę, a wszystkim, którzy wpadli na stoisko i zostali na prelekcję, za uwagę i pytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *